pozmu.net::blog

Blog porzeraczamuzguw
Maj 30

Wczorajszy eksperyment jak na razie nie przyniósł żadnych wyników -> poczekamy jeszcze trochę i zobaczymy, czy w ogóle to zadziała.
Z innej beczki – Google jakiś czas temu powiedziało nie spamerskim katalogom stron (działających najczęściej na skrypcie qlweb). Polscy spamerzy wymyślili więc coś innego – preselle, inaczej precelki które są w istocie spamerskimi katalogami podanymi w formie… no i tu właśnie jest ta innowacja, bowiem mają one formę bloga. Jak to wygląda? Do takiego „katalogu” każdy może dodać swoją stronę w postaci wpisu/notki/wiadomości zawierającej co najmniej x tekstu i maksymalnie y linków. Efekt – blogo linkownia jeszcze mniej przydatna dla człowieka niż spam-katalog (po katalogu da się przynajmniej nawigować, po takim blogo-katalogu nie za bardzo) ale za to ceniona przez wyszukiwarki… Ehhh, a nie łatwiej po prostu zrobić dobrą stronę? 🙂

Maj 29

Jakiś czas temu trafiłem na narzędzie o nazwie QUIT, które to w założeniach pozwala na błyskawiczne dodanie strony do indeksu – po mniej niż 24 godzinach powinniśmy zobaczyć stronę w wynikach Google. Czy to działa? Cóż, zapraszam do eksperymentów. Ja właśnie taki robię. Jak to działa? Po pierwsze wysyła naszą stronę do 6 serwisów społecznych typu Del.icio.us (choć akurat nie do tego), używa techniki Googlebot slam (połączenie „efektu adsense” z innym tajemniczym
rytuałem) i kilku innych… Dokładnie jakich nie wiadomo, ale narzędzie to jest dostępne za darmo, więc chyba nie jest to wielkim problem (przynajmniej dopóki działa). Jutro napiszę o wynikach eksperymentu i przekonamy się ile jest to narzędzie obecnie warte.

Maj 27

Ostatnio dużo mówi się o piractwie (vide polowanie na tłumaczów napisów do nielegalnych filmów), jakie to ono złe i naganne. Tymczasem okazuje się, że nawet w naszym sejmie piracą, czego dowód można znaleźć tutaj a konkretniej tu. No cóż, jak to się mówi przykład idzie z góry.

Maj 26

Spamu otrzymuję bardzo dużo. Różnego rodzaju. Przelewy bankowe z Nigerii, zakup akcji, prostytutki, e-kartki, viagra, powiększanie penisa… Na tym ostatnim się dziś zatrzymamy. Otóż w dniu dzisiejszym otrzymałem coś takiego:

spamhardcore

Chodzi konkretnie o pierwszą linię – mówiac krótko, nadawcy obiecują mi penisa rozmiarów pozwalających na granie na nim w piłkę… Zatkało? Mnie na początku też. Potem przyszła refleksja – co biedny człowiek, który owy specyfik zamówi, zrobi po jego zażyciu, gdy okaże się, że nie mieści się już we własnym mieszkaniu?

Maj 26

Nowy blog, nowy adres… no i nowa treść, inna niż kiedyś. Co z tego wyjdzie – zobaczymy. Zapraszam do regularnych odwiedzin 🙂