pozmu.net::blog

Blog porzeraczamuzguw
Maj 31

Żartuję 🙂 Przecież niżej już upaść nie można 🙁 Trwa to od paru lat, ale wcześniej jeszcze miałem w miarę dobre wymówki… od ponad dwóch lat nie do końca się one sprawdzają, ale nic się u mnie nie zmienia 🙁

Maj 18

Ostatnio ostro nawalam w PES 2008. Głównie w ML, zdobyłem tam już wszystko (potrójna korona – mistrzostwo, puchar, puchar mistrzów), ale kolejny sezon, pomimo wzmocnień, idzie mi ciężko – mam na razie miejsce w okolicach 10 :/. Troszkę też naparzam online… tu jest jednak problem, bo ten tryb rozgrywki jest ostro skopany. Lag – no wiadomo, jak gra odbywa się bezpośrednio pomiędzy dwoma userami to musi on występować. Jednakże Konami olało sprawę, bo o ile szukając przeciwnika w tzw. match rooms mamy podgląd jakości połączenia z nim, o tyle we wszytkich innych przypadkach, w tym w najpopularniejszym quick match, możemy liczyć tylko na szczęscie! To psuje zabawę… gra jest możliwa, o ile posiedzimy trochę w lobby i znajdziemy dobrego rywala pod względem połaczenia – wtedy można rozegrać z nim i 6 meczów pod rząd. Jak wygląda LAG? Lekki przypadek, to po prostu pewna niedokładność w wyświetlaniu pozycji rywala (i piłki) na boisku. Przypadek cięzki to sytuacja, w której nasz strzał na bramkę przeciwnika kończy się golem dla niego (albo odwrotnie)… w momencie strzału kamera maksymalnie szybko przenosi się pod naszą bramkę i widzimy tylko rozpaczliwą, w większości przypadków nieskuteczną interwencję naszego bramkrza… gol. Co ciekawe, tego rodzaju sytuacje mogą się przydarzać nawet ogólnie płynnej gry – można wtedy zostać posądzonemu o czitowanie (sam tego doświadczyłem… ale coś w tym jest, bo kiedyś jak grałem z jakiś gostkiem, to długo utrzymywało się 0:0 – gdy strzeliłem gola, on rozpoczął mecz i za chwilę był lag-gol – potem sytuacja powtórzyła się jeszcze dwa razy, tj. ja strzelałem gola a on odpowiadał na to lag-golem).

Maj 1

No-www to inicjatywa którą mocno popieram (sam nawet chciał coś takiego samego zrobić, tj. stronę to propagującą). O co chodzi? O to, że w adresach stron WWW nie powinno być owego nieszczęsnego www. Czyli zamiast www.strona.pl powinniśmy trzymać się formy strona.pl. Bez sensu? Ok, powiedzmy to inaczej – niektóre strony działają tylko z owym www na początku. Bez sensu? – jasne, powinny być dostępne pod oboma adresami. Jak to osiągnąć? Po prostu należy również domenę strona.pl ustawić na docelowy serwer i odpowiednio skonfigurować serwer WWW. Aby uniknąć problemu z dwoma adresami tej strony powinno się również zastosować taką sztuczkę, która spowoduje przekierowanie wszystkich wywołań z www na adres bez owego przedrostka. W przypadku serwera Apache można zastosować poniższą regułę modułu mod_rewrite (do umieszczenia w pliku .htaccess):

RewriteEngine On
RewriteCond %{HTTP_HOST} ^www\.domena\.pl$ [NC]
RewriteRule ^(.*)$ http://domena.pl/$1 [R=301,L]

Efekt? Wpisujac www.domena.pl/cokolwiek użytkownik zostanie przekierowany pod adres domena.pl/cokolwiek i wszyscy będą zadowoleni 🙂