pozmu.net::blog

Blog porzeraczamuzguw
Paź 27


Battlefield 3 | Ekskluzywne nieśmiertelniki do BF3 od Alienware za darmo (PC).

Alienware rozdaje limitowane nieśmiertelniki do gry BF3 w wersji na PC. Wystarczy się pospieszyć a otrzymamy ekskluzywny dog tag do Battlefielda 3 na PC. Więcej informacji na BF-3.PL.

Cze 30

fifa-09-okladka
Nie wpominałem o tym, ale od kilku dobrych miesięcy regularnie tłukę w FIFA 09 na Xboxie 360. Robię to pomimo tego, że od kilku dobrych lat jedyną grą piłkarską w jaką grałem była seria PES (Pro Evolution Soccer) na Playstation 2. Dlaczego zmiana platformy do grania (PS2 -> X360) pociągnęła za sobą też zmianę gry?

Fifa 09

Nie jest to takie skomplikowane, jak mogłoby się wydawać. Już PES 2008 w którego jakiś czas temu ostro szarpałem (miałem nawet na warsztacie post na ten temat, ale z jakichś powodów nie dokończyłem i, co za tym idzie, nie opublikowałem go) był swoistym deja vu – w stosunku do poprzedniej części tej piłkarskiej serii, PES 6, największymi zmianami był chyba tytuł i składy poszczególnych zespołów (ich aktualizacja). Fifa 09Kiedyś PES zachwycał mnie systemem gry – był on bardziej „głęboki”, z większą ilością smaczków, w porównaniu z innymi grami mieliśmy większą kontrolę nad tym, co robi nasz grajek. Jednak przez kilka lat nie przeszedł on żadnych poważnych zmian i po prostu się zestarzał – po ściągnięciu na Xboxa dema Uefa Euro 2008 i porównaniu go z demkiem PES-a 2008 na tę samą platformę (naiwnie wierzyłem, że edycja na next-gena będzie się jakoś znacząco różnić od tej na PS2) doszedłem do wniosku, że produkcja EA Sports zjada grę Konami na śniadanie i to właśnie Euro 2008 było jedną z pierwszych gier na X-a w którą się zagrywałem. Równocześnie śledziłem jednak doniesienia na temat nowego PES 2009 – twórcy gry obiecywali zupełnie nową jakość, zmieniony system gry i dogonienie konkurencji… Ok, przyznaję się – byłem naiwny i im wierzyłem. Szczególnie, że prezentowane przez nich screeny z gry zdawały się potwierdzać ich rewelacje.Fifa 09 Nadszedł jednak moment, gdy na Xbox Live Marketplace pojawiły się dema obu najlepszych gier piłkarskich – można było ściągnąć testowe wersje zarówno FIFA 2009 jak i PES 2009. Nie będę tutaj owijał w bawełnę – to, co mówili autorzy piłki od Konami nie było prawdą a nowy PES okazał się wręcz gorszą wersją PES 2008. Skopana animacja, jedynie lekko zmodyfikowany system gry… tylko twarze piłkarzy były zdecydowanie lepsze od gry sprzed roku, dodano też licencjonowaną Ligę Mistrzów (pytanie tylko dlaczego wciąż tak mało jest licencjonowanych klubów?). FIFA 09 zaś okazała się mocno ulepszoną wersją EURO 2008. Na początku wydawała mi się zdecydowanie za szybka, jednak udało się do tego przyzwyczaić i czerpać wielką radość z zabawy. FIFA 09 w porównaniu z PES 2009, to gra przede wszystkim o wiele bardziej realistyczna, piłkarska – tu piłka nie jest na stałe przyklejona do stopy, zawodnicy o wiele bardziej wiarygodnie prowadzą ją po boisku. Do tego cała garść licencjonowanych klubów, znacznie lepsza grafika i animacja i fajne pojedynki w powietrzu. Minusy? Jest ich kilka – np. mnie nie przekonują dośrodkowania – są słabe i mało skuteczne… Do tego mnóstwo pomniejszych błędów, które czasami ujawniają się podczas gry i potrafią nieźle wkurzyć – np. przerywanie gry mimo zasygnalizowanego przywileju korzyści, włączająca się czasami bez przyczyny animacja pokazywania czerwonej kartki czy pełne błędów i niewygodnych rozwiązań menu (np. historia negocjacji, w której pokazywane są informacje o powodach odrzucenia naszych ofert przez zawodników – gdy jakiś piłkarz nie przyjmie naszej propozycji w ostatnim tygodniu negocjacji, nie dowiemy się co tak naprawdę nie zagrało, bo do tego ekranu można wejść tylko podczas otwartego okienka transferowego). Fifa 09Ogromną przewagą FIFY jest też tryb online – po prostu działający, a nie jak w PES 2008 i poprzednich wersjach serii Konami pokaz slajdów, laga, czyli niegrywalna kupa… Jeśli więc jeszcze nie sprawdziłeś piłeczki od EA w najnowszym wydaniu na Xboxa 360 czy też PS3 (inne wersje znacząco się różnią) to teraz jest ku temu najlepsza okazja – do premiery nowej wersji pozostało jeszcze trochę czasu, a obecna wersja FIFY znacząco potaniała. Polecam sprawdzić tę grę zwłaszcza fanom PESa, których nieco irytuje coraz bardziej arcadowy klimat tej serii.

Gru 21

Od jakiegoś czasu mamy w domu Xboxa 360. Jako, że jestem biedny to nie mam zbyt wielu gier na niego (konkretnie trzy, z czego gram tylko w dwie – o tym zaraz post trochę przeleżał nieopublikowany, w tym czasie udało się zdobyć parę dodatkowych gier 🙂), więc postanowiłem wyciągnąć od kogoś kasę na używki z oryginalnego X-a. Zacząłem od Halo: Combat Evolved – w tę grę od dawna chciałem zagrać, ale nie miałem warunków. Nigdy nie miałem Xbox-a, a na PS2 gra ostatecznie się nie ukazała (choć początkowo to miała być właśnie konsolowa platforma docelowa tej produkcji). Minimalne wymagania wersji na PC w momencie premiery przekraczała możliwości mojego kompa, a gdy już nabyłem szybszego PieCa to znów nie udało mi się nigdzie w okolicy w sklepie znaleźć Halo na PC, potem znów nie miałem pieniędzy ani możliwości zakupu i ostatecznie sobie tę pozycję odpuściłem (nawet pomimo faktu, że pecetowe demko bardzo mi przypadło do gustu). Po zakupie X360 od razu pomyślałem o Halo, bo w zestawie dostałem trzecią część tej gry, a jak się okazuje, rozpoczynanie zabawy od ostatniej części kosmicznej trylogii nieco mija się z celem. Załatwiliśmy więc Halo 1 i odpaliliśmy na X360. Grafika jest wciąż w miarę niezła i wygląda zupełnie w porządku na HDTV – oczywiście nie ma co jej porównywać z grami najnowszej generacji czy nawet edycją PC, ale gra się przyjemnie i bez odczucia, że to zramolały staroć. Sama zabawa rzecz jasna nie straciła nic na grywalności i pod tym względem Halo wciąż może konkurować z najnowszymi bestsellerami. Strzelania jest bardzo dużo, kolejne fale wrogów nadciągają bezustannie, ale nie jest to taka bezsensowna wyrzynka jak nie przymierzając Serious Sam. Tu nieraz opłaca się podejść do sprawy bardziej taktycznie i zamiast przeć na przód niczym Rambo podejść bokiem, wykraść pojazd i dopiero wtedy urządzić rzeźnię. No właśnie, pojazdy to coś, z czego w swoich czasach Halo zasłynęło. Przychodzi nam siąść za sterami kilku maszyn przeznaczonych do zabijania – legendarnego już buggiego Warthoga, czołgu Scorpion, statku powietrznego Banshee oraz szybkiego pojazdu lewitującego tuż nad powierzchnią – Ghosta. To co łączy wszystkie te pojazdy to unikalny system sterowania – zamiast zwykłego skręcania w prawo/ lewo sterujemy nimi wskazując kursorem kierunek, w którym mają jechać. W przypadku Warthoga ułatwia to jazdę efektownymi poślizgami, ale nie ma nic za darmo – precyzyjniejsza jazda z dużą prędkością sprawia spore problemy. Fabuła i klimat również dają radę, choć patrząc z boku gra wydawać się może nieco plastikowa, zaś opowiadana historia przypominać kino akcji klasy B… Ok, może i tak, ale to klasa B w najlepszym wydaniu – coś jak Star Wars, tylko nieco bardziej realistyczne. Trybu multi nie sprawdzałem, bo przez Internet grać się nie da (chyba, że przez Xlink Kai), a żadnych znajomych z X-em nie mam (ja prawie w ogóle nie mam żadnych znajomych tak przy okazji mówiąc). Ogólne wrażenie jest bardzo dobre. Narzekać można co najwyżej na niewielki wybór broni, ale to w moim odczuciu raczej wada niż zaleta… no bo cóż z 15 – 20 różnorodnych pukawek, skoro do większej części z nich zawsze brak amunicji? Lepiej mieć do wyboru kilka giwer, z których można korzystać regularnie. Większym problemem jest monotonia… no tak, jest taki poziom, czy raczej cały ciąg poziomów, które są niesamowicie denne, bowiem wyglądają tak: idziemy przez tunel, załatwiamy XXX wrogów, idziemy, załatwiamy wrogów… Arghhh – ciężko przez to przebrnąć, ale warto, bo całościowo gra jest super i ten nieszczęsny poziom nie może tego zmienić. Polecam!

Lip 5

Od półtora miesiąca gram na Xboxie 360.  Ok, nie do końca… bowiem obecny Xbox jaki posiadamy, jest naszym drugim. Pierwszy zepsuł się po tygodniu używaniu. Dość szybko, nieprawdaż? Dodam jeszcze, że będąc świadomym problemów z przegrzewaniem się, ustawiłem go tak, że ma mnóstwo miejsca i nie powinien się pocić. Nie przegrzał się – zamiast tego padł napęd DVD. Kolejny tydzień i dostaliśmy nowego (tak się umówiliśmy w sklepie, inna sprawa, że tego pierwszego to nam wcisneli antycznego, sprzed dobrych 2 lat!!!). Nie powiem, gry wyglądają świetnie. GTA IV pod względem grafiki i mechaniki – wypas. Szkoda tylko, że misje szybko stają sie monotonne i fabuła nieco kuleje… No ale jeszcze tej giery nie skończyłem (delektuję się), więc coś może mnie jeszcze zaskoczy. Co mnie wkurza, to płatny Xbox Live… no i ogólnie drogie gry, choć jeśli nie zależy nam na nowościach, to starsze tytułu można wyrwać dość tanio.

Sty 17

No proszę… w końcu się doczekałem „odpowiedzi” od polskiej pomocy technicznej Sony Playstation

support-sony

Ok, w skrócie po polsku:

Twoja wiadomość
Do: Playstation PL
Wysłana: 13-09-2007

Została skasowana bez przeczytania dnia 17 stycznia 2008.

Bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot, bełkot

Ten e-mail i odpowiedzi mogą być monitorowane przez Sony by być w zgodzie z globalnymi standardami i polityką Sony.

Hahaha… najbardziej rozwala ostatnia linijka… Ciekawe jakie są te standardy – kasowanie bez przeczytania? Toż to niemal jak u BOFHa

Paź 19

Dziś na Game Giveaway of the Day udostępniono naprawdę fajną scrollowaną strzelaninę Jets’n’Guns. To co wyróżnia tą grę spośród innych to m.in. możliwość zabijania pałętających się tu i tam ludzi 😉 oraz naprawdę dobra muzyka. Popatrzcie zresztą na trailer:
(Either JavaScript is not active or you are using an old version of Adobe Flash Player. Please install the newest Flash Player.)

 DOWNLOAD

Wrz 1

Far CryWszystkie te gry (pełne wersje oczywiście) można za darmo pobrać z Fileplanet. Haczyk? Są to specjalne wersje „ad-supported” czyli finansowane z reklam, które będziemy oglądać podczas gry (czy też w przerwach pomiędzy kolejnymi etapami).
Linki:

Uwaga: aby zagrać w te gry należy założyć na ubi.com bezpłatne konto jako kraj wybierając USA!

Update – o wiele szybszy download oferuje serwis Gamershell:

Wrz 1

command & conquer za darmoZ okazji rocznicy 12 rocznicy serii Command & Conquer, w dniu wczorajszym EA udostępniło dla wszystkich pełną wersję pierwszej gry z tego cyklu, zatytuowaną po prostu Command & Conquer. Jest to wydana w roku 1995 strategia czasu rzeczywistego (RTS) przedstawiająca konfilikt pomiędzy Global Defence Initiative (GDI) i NOD. Program dystrybuowany jest w formie dwóch plików ISO i jednego DOC zawierającego instrukcje pozwalające odpalić tę wiekową już strategię na komputerach z systemem Windows XP.
Linki do bezpośredniego downloadu:
GDI ISO (1)
NOD ISO (2)
instrukcja instalacji pod WinXP
Niestety download z serwerów EA jest baaardzo powolny. Polecam więc mirrory (może też pomóc użycie wyspecjalizowanego downloadera):
Gamershell
Shacknews

Miłego grania 🙂