pozmu.net::blog

Blog porzeraczamuzguw
sie 6

Przedwczoraj ujrzałem w swojej skrzynce e-mail zaproszenie do beta testów Battlefield Heroes. Prawdę mówiąc, już zapomniałem, że się do takich testów zgłosiłem… Ucieszyłem się z tego i niemal od razu zacząłem grać. Na razie nie mogę o grze dużo powiedzieć, zarówno dlatego, że jest to zabronione, ale też i dla tego, że nie grałem w tę grę wystarczająco dużo. Na pewno podoba mi się ona bardziej niż demo Battlefield Bad Company. Tak jak było to zapowiedziane, wymagania sprzętowe nie są dużo - gra bez problemu chodzi na moim dość wiekowym już notebooku, w rozdzielczości 1280×800 - tak jak oryginalny BF: 1942. Szykuje się porcja dobrej zabawy… Przypominam: BF Heroes to darmowa (+ płatne dodatki/ upgrady) wieloosobowa gra TPP osadzona w realiach II Wojny Światowej.

lip 5

Od półtora miesiąca gram na Xboxie 360.  Ok, nie do końca… bowiem obecny Xbox jaki posiadamy, jest naszym drugim. Pierwszy zepsuł się po tygodniu używaniu. Dość szybko, nieprawdaż? Dodam jeszcze, że będąc świadomym problemów z przegrzewaniem się, ustawiłem go tak, że ma mnóstwo miejsca i nie powinien się pocić. Nie przegrzał się - zamiast tego padł napęd DVD. Kolejny tydzień i dostaliśmy nowego (tak się umówiliśmy w sklepie, inna sprawa, że tego pierwszego to nam wcisneli antycznego, sprzed dobrych 2 lat!!!). Nie powiem, gry wyglądają świetnie. GTA IV pod względem grafiki i mechaniki - wypas. Szkoda tylko, że misje szybko stają sie monotonne i fabuła nieco kuleje… No ale jeszcze tej giery nie skończyłem (delektuję się), więc coś może mnie jeszcze zaskoczy. Co mnie wkurza, to płatny Xbox Live… no i ogólnie drogie gry, choć jeśli nie zależy nam na nowościach, to starsze tytułu można wyrwać dość tanio.

maj 18

Ostatnio ostro nawalam w PES 2008. Głównie w ML, zdobyłem tam już wszystko (potrójna korona - mistrzostwo, puchar, puchar mistrzów), ale kolejny sezon, pomimo wzmocnień, idzie mi ciężko - mam na razie miejsce w okolicach 10 :/. Troszkę też naparzam online… tu jest jednak problem, bo ten tryb rozgrywki jest ostro skopany. Lag - no wiadomo, jak gra odbywa się bezpośrednio pomiędzy dwoma userami to musi on występować. Jednakże Konami olało sprawę, bo o ile szukając przeciwnika w tzw. match rooms mamy podgląd jakości połączenia z nim, o tyle we wszytkich innych przypadkach, w tym w najpopularniejszym quick match, możemy liczyć tylko na szczęscie! To psuje zabawę… gra jest możliwa, o ile posiedzimy trochę w lobby i znajdziemy dobrego rywala pod względem połaczenia - wtedy można rozegrać z nim i 6 meczów pod rząd. Jak wygląda LAG? Lekki przypadek, to po prostu pewna niedokładność w wyświetlaniu pozycji rywala (i piłki) na boisku. Przypadek cięzki to sytuacja, w której nasz strzał na bramkę przeciwnika kończy się golem dla niego (albo odwrotnie)… w momencie strzału kamera maksymalnie szybko przenosi się pod naszą bramkę i widzimy tylko rozpaczliwą, w większości przypadków nieskuteczną interwencję naszego bramkrza… gol. Co ciekawe, tego rodzaju sytuacje mogą się przydarzać nawet ogólnie płynnej gry - można wtedy zostać posądzonemu o czitowanie (sam tego doświadczyłem… ale coś w tym jest, bo kiedyś jak grałem z jakiś gostkiem, to długo utrzymywało się 0:0 - gdy strzeliłem gola, on rozpoczął mecz i za chwilę był lag-gol - potem sytuacja powtórzyła się jeszcze dwa razy, tj. ja strzelałem gola a on odpowiadał na to lag-golem).